WHO NAKAZUJE RZĄDOM USUWANIE TREŚCI WROGICH SZCZEPIONKOM W INTERNECIE ZA POMOCĄ AI

Jon Fleetwood

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) poleciła rządom monitorowanie informacji w internecie podważających legalność szczepionek przeciw grypie i podejmowanie „środków zaradczych” wobec osób kwestionujących dogmatykę WHO dotyczącą szczepień. Wynika to z publikacji w czasopiśmie „Vaccines” , opublikowanej w listopadzie .

Największymi darczyńcami WHO są rząd USA (podatnicy) oraz Fundacja Billa i Melindy Gatesów.
W listopadowej publikacji przedstawiciele WHO nie przedstawiają swoich poglądów na temat szczepionek.
Nie podejmują również próby omówienia argumentów przeciwko szczepionkom.

Zamiast tego wzywają rządy do wykorzystania sztucznej inteligencji (AI) do monitorowania internetowego sprzeciwu wobec leków do wstrzykiwań i opracowania sposobów zwalczania tego sprzeciwu.

Nie ma perswazji, jest tylko doktryna.

W dokumencie WHO stwierdzono:

Skuteczność szczepionek zależy od akceptacji społecznej, dlatego komunikacja ryzyka i zaangażowanie społeczności (RCCE) stanowią integralną część przygotowań. Program badawczy zakłada opracowanie spersonalizowanych strategii komunikacyjnych, uwzględniających lokalne konteksty społeczno-kulturowe, różnorodność językową i dynamikę zaufania.

„Cyfrowe narzędzia epidemiologiczne, takie jak systemy monitorowania infodemii oparte na sztucznej inteligencji, np. VaccineLies i CoVaxLies , zapewniają wgląd w czasie rzeczywistym w trendy dezinformacji i umożliwiają proaktywne przeciwdziałanie”.


WHO zakłada, że ​​jakakolwiek forma sceptycyzmu wobec szczepionek jest z gruntu błędna i naciska na wprowadzenie narzędzi nadzorujących, które umożliwią śledzenie i katalogowanie internetowych głosów sprzeciwu osób odrzucających to przekonanie.

Celem nie jest znalezienie rozwiązania pośredniego ani promowanie dialogu.
Celem jest zwiększenie wskaźników szczepień.

„Aby zwiększyć popularność, zaleca się zaangażowanie grup zawodowych o dużym narażeniu na ryzyko w roli zaufanych ambasadorów”.

Aby to osiągnąć, rządy powinny dostosować „wszystkie” swoje komunikaty do przyjętej doktryny szczepień WHO.

„Wszystkie komunikaty powinny być spójne z sześcioma zasadami komunikacji WHO i gwarantować, że informacje będą dostępne, nastawione na działanie, wiarygodne, istotne, aktualne i zrozumiałe, aby wzmocnić zaufanie społeczeństwa do programów szczepień”.

System wartości WHO wymaga, aby nie tylko jej zwolennicy, ale także osoby niezrzeszone wstrzykiwały sobie substancje, które wiążą się z urazami, chorobami, hospitalizacjami i zgonami.

Jeśli Twoje wpisy w Internecie przeczą temu systemowi przekonań, będą one przedmiotem krytyki i sklasyfikowane jako „dezinformacja”.
Potrzebna jest im „interwencja behawioralna”.
Trzeba z nimi „walczyć”.

„Poza monitorowaniem dezinformacji, modele komunikacji partycypacyjnej, angażujące lokalnych liderów, pracowników służby zdrowia i lekarzy weterynarii, wykazały wymierną poprawę wskaźników szczepień i zaufania. Interwencje behawioralne oparte na dowodach mogą uzupełniać te podejścia w przeciwdziałaniu dezinformacji”.

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) przedstawia orwellowski system kontroli, w którym odmienność poglądów jest patologizowana, wiara jest egzekwowana poprzez nadzór, a rządy mają za zadanie kontrolować myśli algorytmicznie – w celu zapewnienia posłuszeństwa producentom farmaceutycznym.

Źródło: WHO nakazuje rządom śledzenie w czasie rzeczywistym antyszczepionkowych komunikatów internetowych za pomocą sztucznej inteligencji: czasopismo „Vaccines”
31,9 tys.
IS 2201

WHO

Będę trąbić choćby z dachu i gdzie się da o szczepionkowym ludobójstwie.

Roj

Ja zawsze powtarzałem i powtarzam: szczepionki są bezpieczne i skuteczne!! I można było wygrać hulajnogę!